Około godz. 10 mieszkańcy północnej części województwa pomorskiego, w tym także gminy Choczewo, poczuli dwa wyraźne wstrząsy. Jak się okazało, nie były to zjawiska sejsmiczne, lecz efekt niskiego przelotu dwóch myśliwców Eurofighter Typhoon należących do Niemieckich Sił Powietrznych. Samoloty, stacjonujące w 22 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku, prawdopodobnie przełamały barierę dźwięku…

Władze lokalne uspokajają mieszkańców, podkreślając, że hałas i drgania były skutkiem rutynowej operacji wojskowej. Kontyngent niemiecki został przebazowany do Malborka w grudniu 2025 roku w ramach czteromiesięcznej misji „Air Policing”. Jej celem jest stały dozór przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem i wschodnią flanką NATO.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP potwierdziło, że była to misja bojowa pary dyżurnej. Samoloty poderwano w związku z obecnością rosyjskiej maszyny nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego, w pobliżu polskiej granicy. Rosyjskie lotnictwo od dawna stosuje praktykę wyłączania transponderów i niezgłaszania planów lotu, co stwarza zagrożenie dla cywilnego ruchu powietrznego. Zadaniem dyżurnych myśliwców jest w takich sytuacjach przechwycenie, identyfikacja i odprowadzenie intruza w stronę rosyjskiej przestrzeni powietrznej.
źródło: malbork.naszemiasto.pl

