Budowa pierwszej w historii Polski morskiej farmy wiatrowej wchodzi w kluczową fazę. Na Bałtyku zakończono instalację wszystkich 78 fundamentów – potężnych monopali, na których wkrótce staną turbiny projektu Baltic Power, realizowanego wspólnie przez Grupę ORLEN i Northland Power. To przełomowy moment dla polskiej energetyki, a pierwsza energia z morza ma popłynąć jeszcze w tym roku. Instalacja fundamentów była jednym z najbardziej wymagających etapów całego przedsięwzięcia. Każdy z nich ważył od 1300 do 1700 ton, osiągał nawet 100 m długości, a ich precyzyjne wbijanie wymagało zaawansowanego sprzętu i ogromnego doświadczenia. W prace na morzu zaangażowanych było ponad 20 statków oraz około 500 członków załóg i przedstawicieli wykonawców…

Jak stwierdził Ireneusz Fąfara – Prezes Zarządu ORLEN… „Nikt dotychczas w Polsce nie mierzył się z taką inwestycją. Zakończenie tego etapu przybliża nas do celu, jakim są dostawy czystego prądu z Bałtyku milionom odbiorców jeszcze w tym roku”. Cały proces wymagał użycia kilkunastu specjalistycznych jednostek – od statków podnoszących i wbijających pale, przez holowniki i jednostki zaopatrzeniowe, po statki monitorujące środowisko. Aby chronić morską faunę, obszar prac otoczono podwójną podwodną kurtyną powietrzną, która znacząco redukowała hałas i wibracje powstające podczas palowania.
Christine Healy – President & CEO Northland Power, zwraca uwagę na znaczenie tego etapu dla całego projektu: „Bezpieczny i precyzyjny montaż wszystkich 78 fundamentów wymaga solidnego planowania, koordynacji i wiedzy specjalistycznej. To ważny kamień milowy, który odzwierciedla siłę połączonych zespołów”. Od początku kampanii instalacyjnej zmobilizowano około 80 różnego rodzaju statków, na których pracuje ponad 4500 osób. Każdego dnia na obszarze 130 km² operuje około 20 jednostek, koordynowanych przez Centrum Koordynacji Morskiej Baltic Power w Łebie. Zakończenie całej kampanii instalacyjnej przewidywane jest na drugą połowę 2026 roku.

„Baltic Power” to obecnie najbardziej zaawansowany projekt morskiej farmy wiatrowej w Polsce i jedyny, którego instalacja na morzu już trwa. Po zakończeniu budowy farma o mocy około 1,2 GW będzie wytwarzać do 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co odpowiada około 3% obecnego zapotrzebowania kraju. Zlokalizowana 23 km od brzegu, na wysokości Choczewa i Łeby, zajmuje powierzchnię około 130 km². Rozpoczęcie jej eksploatacji planowane jest na koniec 2026 roku, a zakończony właśnie etap fundamentów przybliża Polskę do nowej ery czystej, morskiej energetyki.

